Jutro, 31 stycznia, 03:10
Konwój wiozący reaktor do Grodna przekroczy wreszcie granicę litewsko-białoruską. Od tej pory zespół "Makuwy" będzie mógł jechać w dzień. Najpierw muszą jednak naprawić agregat zasilający hydrauliczne sterowanie naczepy. W wykonaniu zadania nie pomogą wiszące nad jezdnią kable oraz silny mróz. "Mati", jeden z pilotów z ekipy wiozącej elementy elektrociepłowni, po uporaniu się z awarią auta, będzie musiał gonić swoich kolegów. Zespół wiozący łódkę rozpocznie ostatnie sto kilometrów swojej trasy.
Sezon 1 :
w poprzednich odcinkach
Wioząca dwustutonowy reaktor do elektrowni w Grodnie firma MTD będzie musiała uporać się ze stromym podjazdem pod górę. Na ostatnich 300 kilometrach...
Makuwę i resztę ekipy MTD spowolnią opady śniegu i lód. Do konwoju dołączy syn Kazimierza, Robert. Wesprze on pilotów jadących z przodu. Również...
Ekipa MTD ma przed sobą wąską, szutrową drogę. Widoczność jest ograniczona. Piloci idą obok zestawu, by zminimalizować niebezpieczeństwo i w razie...
Kolejne wyzwania utrudnią życie kierowcom transportów wielkogabarytowych. Załogi będą miały problemy nie tylko z nietypowymi ładunkami, jak czołg i...
Ekipa Rajmunda działa na poligonie. Po wyciągnięciu czołgu ma problem z wyjechaniem z podmokłego i błotnistego terenu. Załoga jadąca do Hamburga...
Ekipa Makuwy walczy z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Zestaw stoi na nierównej i oblodzonej nawierzchni, na której przydałyby się łańcuchy na...
Zespół, który wiezie dwustutonowy reaktor z Litwy na Białoruś, musi stawić czoła ekstremalnie trudnym warunkom pogodowym. Główny kierowca Makuwa...
Rajmund Kapustka ze specjalistycznej pomocy drogowej staje przed zadaniem usunięcia starego dźwigu budowlanego z katowickiej autostrady. Problem w...
Jadący po drewno kierowcy walczą z czasem. Jarek musi zmierzyć się z awarią chłodnicy, a Darek i Marek próbują wydostać ciężarówkę z potoku. Tomkowi...
Kamera śledzi losy trzech kierowców wyruszających spod Kielc do Beskidu Śląskiego po pilne zamówienie drewna. Niestety pogoda się pogarsza, co nie...